Aczkolwiek równie wkurwionej.
" Gdybym dzisiaj miała broń, urządziłabym Wielki Sprzątanie Świata" napisałam do Soli
" A nie możesz wziąć rękawiczek i szpikulca do lodu?" odpisała.
No, wzięłabym gdybym miała. Diabeł mnie wkurwia. Powstrzymuję się , żeby mu nie kazać spierdalać na drzewo razem z jego firmą. Ale myślę, że wybuchnę w jeszcze piękniejszym stylu. Tak już mam. Na jakimś ważnym zebraniu nagle usłyszę swój głos sugerujący mu odpierdolenie się , zaobserwuję swoją rękę wylewającą kawę i usłyszę jak trzaskam drzwiami. Jakbym wyszła z siebie i stanęła obok.
A tym szpikulcem to bym jeszcze kilka osób. Posprzątała.