A mnie uspokaja kino. Miałam iść na co innego, ale chłopiec sprzedający bilety powiedział: no, na pewno się pani spodoba jeśli tylko lubi pani widok falującej firanki. I tak 15 minut. Można wiele rzeczy w tym czasie przemyśleć albo listę zakupów zrobić. To co?
A co polecasz chłopcze_lubiący_pewnie_strzelanki? No i polecił. Się rozerwałam. Na strzępy. Ale film tak dobry , że niniejszym przyznaję tej Dziewczynie co miała tatuaż mojego prywatnego Oskara. A Creig też niezły. A , jeszcze jak chłopiec mi polecał to zapytałam czy jest tam sex, bo jak nie ma to nie idę. A On na to : jest sex, jest przemoc, są morderstwa, sex oralny, analny. To sobie zażartował, pomyslałam. Nie żartował. O mój Boże. Film mnie powalił. Idę przemyśleć dlaczego ten film nie nazywa się : Dziewczyna robiąca tatuaż swojemu kuratorowi, którego wcześniej przeleciała analnie takim czymś dużym i złotym. A treść tatuażu brzmiała: jestem zbokiem i gwałcicielem. I tak na całej klacie i brzuchu. I tak cudownie do niego powiedziała: nie ruszaj się , robię to pierwszy raz.