Narciarstwo idzie nam coraz lepiej. Freestyler jest w dalszym ciągu nie do dogonienia. Wszyscy żyją, niepołamani, zadowoleni i zmęczeni .
Zakupiłam kominiarki z otworem na twarz, bo te poprzednie z otworem tylko na oczy były jakieś dziwne. Żuczek_mów_mi_torpeda naciągał razu jednego kominiarkę na nos. Bo usłyszał w prognozie meteo, że "mogą być zimne nosy" . Jestem przekonana, że chodziło o noce.
A po powrocie wyspałam się w Żuczkowym łóżku na budziku. Metalowym z uszami jak kotek. Księżniczka ze mnie żadna, bo mi nie przeszkadzał.
A jakby urodził mi się drugi syn to dałabym mu na imię Jaś. A jakby urodziła mi się pierwsza w życiu córka, byłaby Dominika. Jakby.
Tak sobie gdybam, bo siostry me będą miały drugiego syna i pierwszą córkę. Ale czad, co?
I jeszcze dowcip słyszałam, albo to nie był dowcip?
" Ożeniłem się dwa razy. Dwa razy nieudanie. Pierwsza żona odeszła, a druga nie odeszła".
I śmieszno i straszno.