duzami blog

Twój nowy blog

Tak tylko sprawdzam, czy mnie słychać.

Przez ten czas co mnie nie było bloga mi przemigrowali, hasła zapomniałam, loginu i jeszcze jednego hasła. I jakieś mam komentarze po angielsku do zmoderowania . I w ogóle mój to jeszcze blog czy już nie mój?

A na wstępie mego listu pragnę zaznaczyć, że zdrowa jestem, w domu wszystko dobrze, śliczne dzieci się urodziły w czerwcu – Anatolij i Haneczka. I życie sobie płynie jak zwykle u mnie , czyli łatwo nie jest. Tym razem jeden egzamin poprawia mi perystaltykę jelit. I jak Bóg da , to normalny stolec powinien pojawić się jakoś w marcu 2013. A poza tym Żuczek uczy się pilnie, bo ma marzenie , żeby zdać do III klasy. Takie teraz dzieci mają marzenia. A ja jestem zennnn. On zda, ja zdam, Anatolij szybko prześpi całą noc, Haneczka jednak pokocha butelkę i wszystko będzie dobrze.

Gratulacje w sprawie dzieci kierować do Maroosi i Perły.

SŁOWO NA L

1 komentarz

Żuczek zadał mi dziś pytanie nie odwracając błękitnych oczu od telewizora: Mamooo, a co to jest libido? Bo tej pani waga rośnie a libido spada. ( To tak jakby o mnie). Libido, drogi synu to jest ochota na całowanie. Dobrze wybrnęłam, co?
Ale z językiem czy bez? Wybrnął równie dobrze Żuczek. Bez. Zdecydowanie na razie bez. A z językiem to dopiero w gimnazjum? Tak kiedyś mówiłaś.
Mówiłaś, nie mówiłaś. Takiego właśnie argumentu użyłam jako zachęty do chodzenia do szkoły. Bo przecież , żeby być w gimnazjum, trzeba podstawówkę skończyć. I skończyły się jęki poranne: wolę umrzec  niż iść do szkoły.

A sytuacja z Diabłem pierdoli mnie tak bardzo, że chyba zaraz dojdę.

Aczkolwiek równie wkurwionej.

” Gdybym dzisiaj miała broń, urządziłabym Wielki Sprzątanie Świata” napisałam do Soli
” A nie możesz wziąć rękawiczek i szpikulca do lodu?” odpisała.

No, wzięłabym gdybym miała. Diabeł mnie wkurwia. Powstrzymuję się , żeby mu nie kazać spierdalać na drzewo razem z jego firmą. Ale myślę, że wybuchnę w jeszcze piękniejszym stylu. Tak już mam. Na jakimś ważnym zebraniu nagle usłyszę swój głos sugerujący mu odpierdolenie się , zaobserwuję swoją rękę wylewającą kawę i usłyszę jak trzaskam drzwiami. Jakbym wyszła z siebie i stanęła obok.

A tym szpikulcem to bym jeszcze kilka osób. Posprzątała.

Ciągle przecież mamy 60 lat do setki.
Zdrówko!

CHWAŁA MATKOM

Brak komentarzy

Narciarstwo idzie nam coraz lepiej. Freestyler jest w dalszym ciągu nie do dogonienia. Wszyscy żyją, niepołamani, zadowoleni i zmęczeni .
Zakupiłam kominiarki z otworem na twarz, bo te poprzednie z otworem tylko na oczy były jakieś dziwne. Żuczek_mów_mi_torpeda naciągał razu jednego kominiarkę na nos. Bo usłyszał w prognozie meteo, że „mogą być zimne nosy” . Jestem przekonana, że chodziło o noce.
A po powrocie wyspałam się w Żuczkowym łóżku na budziku. Metalowym z uszami jak kotek. Księżniczka ze mnie żadna, bo mi nie przeszkadzał.

A jakby urodził mi się drugi syn to dałabym mu na imię Jaś. A jakby urodziła mi się pierwsza w życiu córka, byłaby Dominika. Jakby.
Tak sobie gdybam, bo siostry me będą miały drugiego syna i pierwszą córkę. Ale czad, co?

I jeszcze dowcip słyszałam, albo to nie był dowcip?
” Ożeniłem się dwa razy. Dwa razy nieudanie. Pierwsza żona odeszła, a druga nie odeszła”.

I śmieszno i straszno.

A mnie uspokaja kino. Miałam iść na co innego, ale chłopiec sprzedający bilety powiedział: no, na pewno się pani spodoba jeśli tylko lubi pani widok falującej firanki. I tak 15 minut. Można wiele rzeczy w tym czasie przemyśleć albo listę zakupów zrobić. To co?
A co polecasz chłopcze_lubiący_pewnie_strzelanki? No i polecił. Się rozerwałam. Na strzępy. Ale film tak dobry , że niniejszym przyznaję tej Dziewczynie co miała tatuaż mojego prywatnego Oskara. A Creig też niezły. A , jeszcze jak chłopiec mi polecał to zapytałam czy jest tam sex, bo jak nie ma to nie idę. A On na to : jest sex, jest przemoc, są morderstwa, sex oralny, analny. To sobie zażartował, pomyslałam. Nie żartował. O mój Boże. Film mnie powalił. Idę przemyśleć dlaczego ten film nie nazywa się : Dziewczyna robiąca tatuaż swojemu kuratorowi, którego wcześniej przeleciała analnie takim czymś dużym i złotym. A treść tatuażu brzmiała: jestem zbokiem i gwałcicielem. I tak na całej klacie i brzuchu. I tak cudownie do niego powiedziała: nie ruszaj się , robię to pierwszy raz.

Tak gdzieś dzisiaj wyczytałam.
A ja nie biję. Nie muszę.
Zasłyszane w łazience u kolegi:
jakbyś tak obsikał kibel u mnie , to moja mama kazałaby ci sikać już zawsze JAK BABA.

I dlatego nie mam obsikanego kibelka.

W KWESTII NIETAKTÓW

Brak komentarzy

….Jak ktoś ma jedną nogę i sobie kuśtyka na tej drugiej co ją ma, a dziecko woła: Mamo! Czy ta pani wie, że nie ma nogi??? To to jest właśnie nietakt. Wyjaśnił Żuczek na lekcji.

Pani na wywiadówce: ależ On ma fantazję, jego wypowiedzi są tak barwne, aż miło słuchać.

Nooo. Tylko ,że o tej pani co mogła się nie zorientować że nie ma kończyny, to przydarzyło się na lotnisku O’Hara jakoś tak w sierpniu. Na szczęście była to beznoga Amerykanka. Więc odetchnęłam, pouczyłam i jak widać co to jest nietakt zostało przez Żuczka zapamiętane.

A ja nietaktownie jestem na zwolnieniu. Mistrz nietaktów jest chory. A jak mu nasza pediatra powiedziała: no, chłopie – to masz już ferie! Żuczek rozromienił się, zaległości szkolnych nie chce nadrabiać, co dzień pyta o narty i chyba tej pediatrze sms-a dziękczynnego napiszę.
Na narty- za tydzień. Już nawet trenujemy. Miny przed lustrem w nowych goglach.

SAY: ALLELUJA.

1 komentarz

Roztańczony tłum, brokat we włosach, loki, wszyscy na biało. A nie Ci z SORu na czerwono, a Blok na zielono. Ja Wam radzę szpital dzisiaj= zły pomysł. Bardzo zły. No dobra , ten balet wygląda nieco inaczej. 5…4…3…2…1
 Happy New Year!!! Drzwi rozsuwają się i kolejno ratownicy wwożą : dziewczę 10 lat- rozerwana rączka, małolat mocno nietrzeźwy ( co jess hurwa)- bez kciuka, nieporozumienie z żoną lat 39 – nóż w boku , chłopiec lat 8 spalone włosy, poparzenia (rodzice na balu) a to dopiero trzecia godzina tego roku.
Say Alleluja. Ta noc do innych jest niepodobna.
 

Jedziemy samochodem, słońce atakuje, okulary się połamały, ja złorzeczę. Żuczek na to:
- mogę Ci pożyczyć moją czapkę
- i co, mam w niej jechać ?
- jak naciągniesz na oczy, to słońce nie będzie Cię raziło. Ale spróbuj chociaż, przez nią sporo widać.

A naturalny rudy kolor włosów można uzyskać mieszając głową bigos w garnku.

Happy New Year!

(choć ja już straciłam nadzieję)


  • RSS